Łysienie po 40. roku życia – kiedy to geny, a kiedy sygnał organizmu?

Dla wielu mężczyzn pierwsze oznaki przerzedzania – nieco wyższa linia włosów, kilka dodatkowych włosów na poduszce czy cieńsze włosy na czubku głowy, wydają się jedynie naturalnym elementem starzenia. Z czasem jednak problem może zacząć wpływać na wygląd, pewność siebie i samopoczucie. Łysienie po 40. roku życia jest bardzo częste, ale nie zawsze oznacza wyłącznie „taką genetykę”. Kondycja włosów jest bowiem wypadkową wielu czynników: predyspozycji dziedzicznych, hormonów, sposobu odżywiania, przewlekłego stresu, stanu zapalnego oraz zdrowia całego organizmu. Współczesna trychologia coraz częściej patrzy na włosy nie tylko jako element wyglądu, ale również jako wskaźnik procesów zachodzących wewnątrz ciała.

Łysienie androgenowe – najczęstsza przyczyna utraty włosów u mężczyzn

Najczęstszym rodzajem utraty włosów u mężczyzn jest łysienie androgenowe, określane również jako androgenetic alopecia. Dotyczy ono zarówno młodszych mężczyzn, jak i panów po 40. roku życia.

Wbrew popularnemu przekonaniu problem nie polega na tym, że mężczyzna ma „za dużo testosteronu”. Kluczową rolę odgrywa jego pochodna – dihydrotestosteron (DHT), powstający z testosteronu pod wpływem enzymu 5-alfa-reduktazy. U mężczyzn posiadających określone predyspozycje genetyczne mieszki włosowe są bardziej wrażliwe na działanie DHT.

Pod wpływem tego hormonu dochodzi stopniowo do procesu zwanego miniaturyzacją mieszków włosowych. Włosy stają się coraz cieńsze, krótsze i delikatniejsze, a faza ich wzrostu ulega skróceniu. Z czasem mieszki produkują włosy o coraz mniejszej średnicy, aż proces może doprowadzić do całkowitego zaniku widocznych włosów w określonych obszarach skóry głowy.

Charakterystyczny układ łysienia androgenowego to cofanie się linii włosów w okolicy skroni oraz przerzedzenie włosów na szczycie głowy. Tempo tego procesu jest jednak bardzo indywidualne. Jeden mężczyzna może zauważyć wyraźne zmiany już po 30. roku życia, podczas gdy inny zachowa gęste włosy do późnego wieku.

Testosteron i DHT – fakty oraz mity dotyczące łysienia

Wokół hormonów i łysienia narosło wiele mitów. Jednym z najczęstszych jest przekonanie, że łysiejący mężczyźni mają szczególnie wysoki poziom testosteronu. Nie znajduje to potwierdzenia w badaniach. Mężczyzna z wysokim poziomem testosteronu może mieć bujne włosy, a mężczyzna z prawidłowym poziomem hormonów może doświadczać zaawansowanego łysienia androgenowego.

Najważniejsza jest nie sama ilość DHT w organizmie, ale indywidualna reakcja mieszków włosowych na ten hormon. Geny decydują między innymi o liczbie receptorów androgenowych w skórze głowy oraz o tym, jak silnie mieszki włosowe reagują na obecność DHT.

Warto również pamiętać, że testosteron i androgeny pełnią wiele korzystnych funkcji w organizmie mężczyzny. Są związane między innymi z utrzymaniem masy mięśniowej, energią, libido i prawidłowym funkcjonowaniem wielu układów. Dlatego problemu wypadania włosów nie należy sprowadzać do prostego hasła „za dużo testosteronu”.

Nie każde wypadanie włosów po 40. roku życia jest genetyczne

Choć łysienie androgenowe jest najczęstszą przyczyną utraty włosów u mężczyzn, nie każde przerzedzenie fryzury wynika z genów. Po 40. roku życia organizm zaczyna silniej reagować na czynniki środowiskowe, styl życia i przewlekłe obciążenia.

Jednym z częstszych problemów jest przewlekły stres. Długotrwałe napięcie psychiczne prowadzi do zwiększonego wydzielania kortyzolu, hormonu związanego między innymi z reakcją organizmu na stres. Nadmierny poziom stresu może zaburzać cykl wzrostu włosa i powodować przechodzenie większej liczby włosów jednocześnie w fazę spoczynku.

Zjawisko to określa się mianem łysienia telogenowego. W przeciwieństwie do łysienia androgenowego często pojawia się ono bardziej gwałtownie – mężczyzna może zauważyć większą ilość włosów podczas mycia lub czesania. Przyczyną mogą być między innymi silny stres, infekcje, operacje, gwałtowna utrata masy ciała, niedobory żywieniowe lub przewlekłe choroby.

Dlatego nagłe, intensywne wypadanie włosów zawsze powinno być sygnałem do dokładniejszej diagnostyki.

Stres, sen i przeciążenie organizmu – niewidoczni wrogowie zdrowych włosów

Włosy nie są dla organizmu strukturą pierwszej potrzeby. W sytuacji przewlekłego stresu, niedoboru energii lub zaburzeń metabolicznych ciało może ograniczać procesy, które nie są niezbędne do natychmiastowego przetrwania. W efekcie mieszki włosowe mogą reagować pogorszeniem swojej pracy.

Współczesny styl życia wielu mężczyzn po 40. roku życia wiąże się z dużą ilością obowiązków, niewystarczającą ilością snu, siedzącym trybem pracy i przewlekłym napięciem. Wszystkie te czynniki mogą wpływać na gospodarkę hormonalną, poziom stanu zapalnego oraz regenerację organizmu.

Sen odgrywa szczególnie ważną rolę, ponieważ właśnie podczas odpoczynku zachodzą intensywne procesy naprawcze. Regularne niedosypianie może wpływać na poziom hormonów stresu i pogarszać ogólną kondycję organizmu, co może znaleźć odzwierciedlenie również w wyglądzie włosów.

Dieta mężczyzny po 40. roku życia a kondycja włosów

Włosy są zbudowane przede wszystkim z keratyny, czyli białka wymagającego odpowiedniej podaży aminokwasów. Dieta uboga w wartościowe źródła białka może przyczyniać się do osłabienia struktury włosów.

Dla prawidłowego wzrostu włosów ważne są między innymi żelazo, cynk, selen, witamina D, witaminy z grupy B oraz kwasy tłuszczowe omega-3. Szczególnie istotne jest unikanie przewlekłych niedoborów, ponieważ organizm może ograniczać dostarczanie składników odżywczych do struktur mniej priorytetowych, takich jak włosy.

Nie oznacza to jednak, że każdemu mężczyźnie z wypadającymi włosami pomoże suplementacja. Przyjmowanie dużych dawek pojedynczych witamin lub minerałów bez potwierdzonego niedoboru może być nieskuteczne, a czasami nawet szkodliwe. Najbardziej racjonalnym podejściem jest ocena sposobu żywienia oraz wykonanie badań w przypadku podejrzenia niedoborów.

Dieta wspierająca zdrowe włosy powinna opierać się na produktach jak najmniej przetworzonych: warzywach, owocach, rybach, jajach, dobrej jakości mięsie, produktach pełnoziarnistych i zdrowych tłuszczach.

Mikrobiom skóry głowy – nowy kierunek w walce o zdrowe włosy

Jednym z najciekawszych kierunków współczesnej trychologii jest badanie mikrobiomu skóry głowy. Tak jak jelita czy skóra całego ciała, również skóra głowy posiada własny ekosystem mikroorganizmów.

Prawidłowa równowaga mikrobiomu pomaga utrzymać zdrową barierę skóry i odpowiednie środowisko dla mieszków włosowych. Zaburzenie tej równowagi może sprzyjać stanom zapalnym, podrażnieniom i problemom takim jak łojotokowe zapalenie skóry.

Naukowcy badają obecnie, czy zmiany w składzie mikrobiomu mogą mieć związek z łysieniem androgenowym oraz innymi problemami skóry głowy. To kierunek, który może w przyszłości pozwolić na bardziej indywidualne metody terapii.

Dbanie o mikrobiom skóry głowy oznacza przede wszystkim unikanie nadmiernie agresywnego oczyszczania, dobór odpowiednich kosmetyków oraz leczenie istniejących problemów dermatologicznych.

Nowoczesna trychologia – dlaczego sama ocena „na oko” nie wystarczy?

Jeszcze kilka lat temu wielu mężczyzn rozpoczynało walkę z łysieniem dopiero wtedy, gdy problem był już mocno widoczny. Dziś diagnostyka jest znacznie bardziej zaawansowana.

Trycholog lub dermatolog może wykorzystać między innymi trichoskopię, czyli badanie skóry głowy i włosów za pomocą specjalnego urządzenia powiększającego obraz. Pozwala ono ocenić między innymi średnicę włosów, stan mieszków, obecność miniaturyzacji oraz cechy wskazujące na konkretny typ problemu.

W zależności od sytuacji lekarz może zalecić również badania laboratoryjne, między innymi ocenę poziomu żelaza, ferrytyny, hormonów tarczycy czy witaminy D.

Leczenie zależy od przyczyny. W przypadku łysienia androgenowego istnieją metody o potwierdzonej skuteczności, między innymi miejscowe preparaty z minoksydylem czy leczenie wpływające na przemiany androgenów, które powinno być zawsze prowadzone po konsultacji lekarskiej.

Czy można zachować włosy po 40. roku życia?

Nie wszystkie procesy związane ze starzeniem się organizmu można zatrzymać, ale wiele z nich można skutecznie spowolnić. Największe znaczenie ma szybka reakcja. Im wcześniej zostanie rozpoznana przyczyna problemu, tym większe są możliwości działania.

Zdrowe włosy u mężczyzny po 40. roku życia są efektem wielu elementów: genów, hormonów, odpowiedniej diety, regeneracji, pielęgnacji skóry głowy i świadomej profilaktyki.

Łysienie nie powinno być traktowane wyłącznie jako problem kosmetyczny. Czasami jest ono pierwszym sygnałem, że organizm potrzebuje większej troski. Warto więc patrzeć na włosy nie tylko przez pryzmat wyglądu, ale również jako część ogólnego zdrowia mężczyzny.


Bibliografia

  1. Piraccini B.M., Alessandrini A. Androgenetic alopecia. Giornale Italiano di Dermatologia e Venereologia, 2014.
  2. Trüeb R.M. Oxidative stress in ageing of hair. International Journal of Trichology, 2009.
  3. York K., Meah N., Bhoyrul B., Sinclair R. A review of the treatment of male pattern hair loss. Expert Opinion on Pharmacotherapy, 2020.
  4. Rinaldi F. i wsp. A microbiota perspective on scalp health and hair disorders. International Journal of Cosmetic Science, 2022.

Polecane artykuły

Dekalog pacjenta medycyny estetycznej, fot. materiały prasowe
Medycyna Estetyczna & Chirurgia Plastyczna

Dekalog pacjenta medycyny estetycznej

Dr Andrzej Ignaciuk, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging Niestety, szybki rozwój, poza aspektami korzystnymi, rodzi również pewne niejasności i niebezpieczeństwa, głównie dla korzystających z jej usług pacjentów. Lekarze medycyny