Różnorodność – czy wciąż się jej boimy?

Społeczeństwo to jedność w różnorodności – tak twierdził George H. Mead, amerykański socjolog, psycholog i filozof. Stopień ucywilizowania współczesnych społeczeństw najlepiej oddaje poziom ich wrażliwości na cudze nieszczęście i cierpienie. W ostatnich kilkudziesięciu latach na świecie zaszły znaczące zmiany w kierunku empatyzacji ogółu społeczeństwa. Czy są jednak one wystarczające? Warto zadać sobie to pytanie właśnie 17 maja podczas Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii, który ma za zadanie szerzyć świadomość w tym temacie.

Dawno mamy już za sobą czasy, gdy homoseksualizm karany był śmiercią czy więzieniem – tak przynajmniej wygląda to w Europie i w innych miejscach na świecie, gdzie hołduje się tzw. „europejskim wartościom”. Niestety w dalszym ciągu w wielu miejscach na świecie, również w Europie, osoby nieheteronormatywne, niebinarne i w jakikolwiek inny sposób „niestandardowe”, traktuje się jak obywateli drugiej kategorii. To zdarza się też w Polsce. Według raportu organizacji ILGA Polska znajduje się na ostatnim miejscu wśród krajów Unii Europejskiej pod względem ochrony praw osób LGBTQ+. Mówiąc wprost, kuleje u nas prawodawstwo, wpływające na komfort życia osób homoseksualnych i transseksualnych. W Europie w gorszej od nas sytuacji jest jedynie Białoruś i Rosja…

Samozadowolenie to nie wszystko

Przyzwyczailiśmy się do samozadowolenia z tego jacy jesteśmy „tolerancyjni”…

Nie krytykuję publicznie osób homoseksualnych, zatem jestem fajnym i tolerancyjnym facetem.

Nie wyzywam uczestników marszów, a więc jestem w porządku.

Nie przeszkadzają mi geje, ale czy oni muszą tak epatować tą swoją seksualnością?

Ale… No właśnie, zawsze jest jakieś ale. W XXI wieku tolerancja to już za mało. Wydźwięk słowa „tolerancja” zakłada pewnego rodzaju łaskę i być może głośną ale i niezbyt przychylną zgodę na egzystowanie osób, które są inne od ogółu. Czy to rzeczywiście stawia nas w pozycji osób empatycznych i cywilizowanych, że pozwolimy komuś oddychać tym samym powietrzem, co my? Że nie będziemy ostentacyjnie traktować drugiego człowieka jak trędowatego? Być może było to czymś postępowym w latach 60’. Obecny stopień rozwoju cywilizacji wymaga od nas czegoś więcej…

Różnorodność, która generuje strach

Odrzucanie oraz izolowanie tego, co inne, leży niestety w głęboko zakorzenionych w nas mechanizmach ewolucyjnych. Nie znaczy to jednak, że są to mechanizmy przystające do potrzeb naszych czasów. W społeczeństwie i na świecie tak przeludnionym jak wygląda to dziś i tak zdominowanym przez człowieka, naszym jedynym ratunkiem jest nie „koegzystencja” a „współpraca” czyli pełne empatii, życzliwości i wzajemnego zrozumienia wspólne życie! Świat zwierząt nie stanowi już dla nas żadnego zagrożenia jako gatunku. Jedynym zagrożeniem dla nas jesteśmy my sami.

Owszem, boimy się inności i owszem, istnieją ku temu przesłanki ewolucyjne, a może raczej powinienem powiedzieć „zaszłości”, ale są one już kompletnie nieaktualne i nie spełniają swojej roli – zupełnie tak samo jak kość ogonowa, która czasem boli po zbyt długim siedzeniu w jednej pozycji. Pora zatem, aby nasza codzienność i nasze reakcje na to, co nam obce, dogoniły w końcu poziom naszego rozwoju cywilizacyjnego. Pora, aby największym zagrożeniem dla człowieka przestał być drugi człowiek!

Ważne  jest zrozumienie i empatia

Nie możemy zatem pozostawać bierni na codzienne tragedie, które rozgrywają się w życiu osób LGBTQ+; tragedie wynikające z odrzucenia, nienawiści i braku zrozumienia osób, które nie mieszczą się w statystyce. Pora zrozumieć, że praktyka statystyki nie znosi i nie ma z nią nic wspólnego.

Sam mogłem się w tym roku przekonać, że publiczne przyznanie się do bycia osobą homoseksualną, które oczywiście wymaga wiele odwagi, nie musi oznaczać hejtu, a może spotkać się z ogromnym zrozumieniem. Marzę o tym, aby każdy, kto zdecyduje się na przyznanie do bycia osobą LGBTQ+ mógł liczyć na wsparcie najbliższych ale też i reszty społeczeństwa i wierzę, że będzie z tym coraz lepiej. Bo społeczeństwo to jedność w różnorodności!

Jakub B. Bączek

Polecane artykuły

Kosmetyka & Kosmetologia

Pielęgnacja męska – od podstaw do zaawansowanych trików

Pielęgnacja męska to temat, który zyskuje na znaczeniu w ostatnich latach. Mężczyźni, szczególnie ci w wieku 40+, zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, jak ważne jest dbanie o skórę i ogólny wygląd. Zmiany, jakie

Eko Strefa

Zmarszczki na twarzy zaczynają pojawiać się od zębów

Postępujący proces starzenia dotyka każdego, nie zdajemy sobie jednak sprawy, że najczęściej zaczyna on postępować od zębów. I nie oznacza tylko, że kiedy się uśmiechamy wyglądamy starzej niż wskazuje na to metryka. Stan zębów,