Uzależnieni od hałasu

23-letnia Julia nie ściąga słuchawek z uszu przez większość dnia. Jak sama mówi, nie opłaca jej się to, bo muzyka czy podcasty są z nią od samego rana i pozwalają umilić sobie czas. To nie wyjątek – słuchawki są nieodłącznym elementem towarzyszącym coraz większej liczbie dzieci i młodych dorosłych. Przy okazji Międzynarodowego Dnia Świadomości Zagrożenia Hałasem (29 kwietnia[1]) specjaliści alarmują, że długotrwała ekspozycja na głośne dźwięki nie tylko zwiększa ryzyko uszkodzenia słuchu, ale może też negatywnie wpływać na sen, naukę czy ogólny poziom stresu.

Rano słucham muzyki, żeby się rozbudzić. W ciągu dnia i w pracy, gdy wykonuję rutynowe zadania, słucham podcastów, by umilić sobie czas. Paradoksalnie stały dopływ dźwięków pozwala mi się lepiej skupić na powtarzalnych czynnościach, które bywają nużące. Wydaje mi się, że lepiej i bardziej efektywnie wykorzystuję wtedy czas, bo z ciekawego podcastu mogę dowiedzieć się czegoś wartościowego. Bez słuchawek na uszach czuję się nieswojo. Ostatnio, gdy w pociągu zauważyłam, że nie mam ich ze sobą, wpadłam w panikę, bo co mam ze sobą zrobić przez cały dzień? – mówi 23-letnia Julia, mieszkanka podwarszawskiego miasteczka.

Korzystam ze słuchawek dousznych i właściwie to nie czuję nawet, że mam je w uszach. Słucham czegoś tak często, że nie opłaca mi się ich ściągać. Wiem, że może to mieć jakiś wpływ na mój słuch, ale póki co wszystko jest w porządku i nie czuję żadnych negatywnych skutków, wręcz przeciwnie – dodaje.

Wpływ hałasu na zdrowie psychiczne

Julia nie jest wyjątkiem, bo młodzi ludzie korzystają ze słuchawek – dousznych czy nausznych – na potęgę. Widać to w komunikacji publicznej, na ulicy, w pracy, nawet podczas rozmów twarzą w twarz. To niestety tylko jedno z wielu źródeł hałasu, które otaczają ich każdego dnia. W dobie wszechobecnego dopływu dźwięków i bodźców brakuje miejsca na ciszę, która umożliwia zachowanie wewnętrznej równowagi[2].

– W swojej pracy z dziećmi bardzo często widzę, jak ogromny wpływ na ich funkcjonowanie ma nadmiar bodźców dźwiękowych. Dzieci, które na co dzień są otoczone ciągłym hałasem lub stale korzystają ze słuchawek, znacznie szybciej się męczą, są bardziej rozdrażnione, mają trudności z koncentracją i regulacją emocji. Często obserwuję, że ich próg tolerancji na frustrację jest niższy – szybciej przechodzą od napięcia do wybuchu, trudniej im się zatrzymać i wrócić do równowagi – mówi Iwona Cyris, psycholog dziecięcy z Centrum Medycznego Audika w Opolu.

Ekspertka dodaje, że „z perspektywy neurobiologii wiemy, że przeciążony układ nerwowy ma ograniczoną zdolność do samoregulacji. Stały dopływ dźwięków utrzymuje organizm w stanie podwyższonej gotowości, co oznacza, że układ nerwowy nie ma przestrzeni na regenerację. W efekcie pojawiają się trudności ze snem, koncentracją, większa impulsywność, a także obniżona zdolność do radzenia sobie ze stresem (co potwierdzają m.in. raporty WHO). Dziecko funkcjonuje wtedy trochę jak „przeciążony system” i reaguje szybciej, mocniej oraz mniej adekwatnie do sytuacji.

Cisza jest więc realną potrzebą rozwojową dziecka. To właśnie w niej układ nerwowy ma szansę się wyciszyć, uporządkować doświadczenia i wrócić do równowagi. Dlatego tak ważne jest, aby w codzienności świadomie tworzyć momenty bez dźwięków i ograniczać nadmiar bodźców, które choć często wydają się niewinne, w dłuższej perspektywie mogą znacząco obciążać psychikę dziecka”.

W trosce o zdrowie słuchu

Eksperci podkreślają, że ekspozycja na hałas jest jednym z najważniejszych, ale co ważne – modyfikowalnych czynników ryzyka uszkodzenia słuchu. Chociaż niedosłuch powszechnie uznawany jest za chorobę wieku starczego, to coraz częściej dotyczy też osób młodszych[3].

Narażenie na hałas może uszkodzić komórki słuchowe w ślimaku w uchu wewnętrznym. Objawia się to początkowo szumami usznymi – wrażeniem pisku w uszach i nadwrażliwością słuchową na głośne dźwięki. W przypadku dalszego narażenia może pojawić się niedosłuch, który przy braku wdrożenia szybkiej terapii pozostaje nieodwracalny – prowadzi do trwałego uszkodzenia narządu słuchu. W przypadku stosowania słuchawek ważny jest poziom natężenia dźwięku – za niebezpieczną uważa się głośność powyżej 85dB, czas ekspozycji – długotrwałe słuchanie bez przerw uniemożliwia regenerację komórek słuchowych, izolacja – słuchawki wewnątrzuszne kierują dźwięk bezpośrednio na błonę bębenkową, co zwiększa ciśnienie akustyczne i czyni je bardziej niebezpiecznymi dla słuchu niż słuchawki nauszne  – mówi dr n. med. Marek Zadrożniak.

Co zrobić, by chronić swój słuch przed przykrymi konsekwencjami związanymi z narażeniem na hałas w związku z korzystaniem ze słuchawek? Warto zwrócić szczególną uwagę na poziom głośności, czas korzystania i rodzaj słuchawek.

Zaleca się unikania używania słuchawek na poziomie powyżej 60% maksymalnej głośności. Należy ograniczać czas ekspozycji – nie dłużej niż 60 minut dziennie. Wskazane są przerwy w słuchaniu, preferowane są słuchawki nauszne względem wewnątrzusznych.

W związku z zauważalnym trendem zwiększenia używania słuchawek, zwłaszcza przez dzieci i młodzież, grupa ta jest szczególnie narażona na uszkodzenie narządu słuchu. Dlatego w przypadku, gdy dziecko skarży się na dzwonienie w uszach, szumy uszne, prosi o powtarzanie słów, należy jak najszybciej zgłosić się do audiologa lub laryngologa celem przeprowadzenia odpowiednich badań. W przypadku wykrycia uszkodzenia narządu słuchu szybkie wdrożenia leczenia pozwala zregenerować komórki słuchowe i przywrócić prawidłowe słyszenie. Brak podjęcia działań często czyni uszkodzenie nieodwracalnym – podkreśla ekspert.


[1] International Noise Awareness Day

[2] Cisza jako wsparcie zdrowia psychicznego młodzieży

[3] Global, regional, and national burden of hearing loss in children and adolescents, 1990–2021: a systematic analysis from the Global Burden of Disease Study 2021 | BMC Public Health | Springer Nature Link

Artykuł powstał przy współpracy Centrum Medycznego Audika w Opolu

Polecane artykuły

Kosmetyki

Przebarwienia do zwalczenia

Lato pozostawiło na skórze pamiątkę w postaci nieestetycznych plam i przebarwień? Jesień to idealna pora, by rozpocząć walkę z nimi i w efekcie cieszyć się nieskazitelnym wyglądem skóry. Oto 6 sposobów na skórę bez plam.

zdjęcie anny lewandowskiej w niebieskim stroju, portret
Gadżety

Gwiazdy pokochały niebieski zestaw od polskiej marki

GET THE LOOK Badania pokazują, że niebieski jest najczęściej podawany jako pierwszy ulubiony kolor. To barwa, która symbolizuje spokój, tolerancję czy pogodę ducha. Nic dziwnego, że zestaw w niebieskim kolorze od polskiej

FILLMED BeautifEye
Gabinety & Kliniki Medycyny Estetycznej

BEAUTIFEYE: nowe spojrzenie na okolice oczu

Skóra okolic oczu to newralgiczny obszar biorąc pod uwagę procesy starzenia, które w niej zachodzą. Pierwsze zmarszczki, tzw. kurze łapki, mogą pojawić się bardzo wcześnie, tuż po 30 roku życia.