Jak działa maska antysmogowa?

Choć smog wcale nie jest zjawiskiem nowym, dopiero od niedawna zaczęło się więcej mówić o jego szkodliwym wpływie na zdrowie. Dlaczego jest tak niebezpieczny? Czy istnieją rozwiązania, które mogą znacząco ograniczyć wdychanie trujących substancji? Rozkładamy smog oraz maskę ochronną na czynniki pierwsze i sprawdzamy, czy dostępne na rynku produkty zapewniają odpowiednią ochronę.

Co nas truje, czyli czym jest smog?

Choć dla wielu osób smog to zjawisko dość abstrakcyjne, nie można powiedzieć, że zupełnie niezauważalne. Powstaje w wyniku wymieszania się powietrza z pyłami i związkami chemicznymi pochodzącymi głównie z pieców i spalin samochodowych. Charakterystyczna mgła zalegająca nad polskimi miastami od października do marca nie powstaje w sposób naturalny i powinna być powodem do niepokoju. Aby uświadomić sobie, jak wielkim zagrożeniem dla naszego zdrowia jest smog, warto rozłożyć go na czynniki pierwsze. Jakie substancje każdego dnia przedostają się naszych płuc i krwiobiegu? Są to przede wszystkim: tlenki azotu, tlenki siatki, pyły zawieszone, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne o działaniu kancerogennym, sadza oraz metale ciężkie. To wybuchowa mieszanka, która, oprócz krótkotrwałych dolegliwości takich jak chrypka, drapanie w gardle, kaszel i zapalenie spojówek, w perspektywie długofalowej może prowadzić do rozwoju wielu groźnych chorób płuc, układu sercowo-naczyniowego i nowotworów.

Jak działa ochronna maska antysmogowa?

Na rynku dostępnych jest wiele produktów, które według producentów mają zapewnić ochronę przed smogiem. Niestety część z nich nie spełnia swojego zadania i nie posiada odpowiednich certyfikatów potwierdzonych badaniami laboratoryjnymi (przy użyciu np. mgły parafinowej). Zanim wybierzesz maskę antysmogową, zwróć uwagę na klasę filtracji (FFP1, FFP2 i FFP3). Najlepszą ochronę zapewniają maski należące do klasy FFP3, które są w stanie odfiltrować nawet 99,8% szkodliwych cząsteczek.
Z jakich elementów składają się maski ochronne i jakie funkcje pełnią? Rozłóżmy na części pierwsze jedną z dostępnych na rynku masek antysmogowych wykonanych w Polsce. Produkty Urban’er zostały zaprojektowane z myślą o warunkach typowo miejskich: tam, gdzie smog jest największym zagrożeniem. Wymienny filtr składa się z pięciu warstw: dwóch zewnętrznych zabezpieczających go przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz trzech wewnętrznych. Umieszczona w środku warstwa HEPA zatrzymuje większość szkodliwych substancji znajdujących się w powietrzu takich jak pyły PM1, PM2,5, PM10, pyłki, kurz i alergeny. Z kolei warstwa HEPA z membraną PTFE dodatkowo filtruje zanieczyszczenia o wielkości 0,4 μm. Warstwa z jonami srebra ogranicza rozwój drobnoustrojów na powierzchni filtra (co nie znaczy, że można zapomnieć o jego wymianie!). Zbyt długie używanie tego samego filtra zmniejsza jego skuteczność i może powodować, że na jego powierzchni pod wpływem wilgoci zaczną rozwijać się niebezpieczne dla układu oddechowego drobnoustroje chorobotwórcze.
Maska antysmogowa, oprócz odpowiedniego filtra, powinna cechować się doskonałą szczelnością (którą może zapewnić m.in. specjalna uszczelka neoprenowa). Nie mniej ważny jest komfort oddychania i noszenia, także podczas uprawiania sportu.


Artykuł powstał we współpracy merytorycznej z urbaner.pl

 

Polecane artykuły

Eko Strefa

Naturalne kosmetyki – w czym tkwi ich siła?

Nawet jeśli dla statystycznej Polki nie ma większego znaczenia znajomość procesów zachodzących w komórkach skóry, to każda z nas chce mieć zdrową, jędrną cerę i wyglądać promiennie. Jednak potencjał regeneracyjny komórek

Kosmetyki

ORLY Sunset Strip – Nie czekaj. Zabłyśnij!

  Imprezuj całą noc w najbardziej magnetycznym miejscu LA z nową paletą barw ORLY. Na ponad dwukilometrowym odcinku Sunset Boulevard, rozciągającym się między Hollywood, a Beverly Hills ubija się interesy

Dziecko

Kiedy dziecięce wirusy atakują cały dom

Rotawirusy są bardzo zakaźne, dlatego infekcja u dziecka często kończy się chorobą pozostałych domowników. Jak tego uniknąć? Warto to wiedzieć, zwłaszcza wiosną, w sezonie największej zachorowalności na zakażenie rotawirusowe. Praktycznie